Po niekrótkiej podróży dojechaliśmy na miejsce. Okazało sie, ze zdecydowanie za szybko, gdyż koncert zaczyna sie godzinę później niż zakładaliśmy. Chwile pochodziliśmy, obejrzeliśmy okolice, po czym wróciliśmy do samochodu, żeby nie marznąć. Z zewnątrz klub nie wyglądał specjalnie zachęcająco, jak sie później okazało w środku tez rewelacji nie było. Po chwili spędzonej w samochodzie okazało sie, że ludzie juz wchodzą do środka. Obsługa była bardzo profesjonalna i nie mieli nawet problemu ze znalezieniem mojego nazwiska na liście gości.
Całość zaczęła sie od występu TEK-ONE. Znaleźli sie na tym gigu chyba tylko dlatego, że są jakimiś dobrymi znajomymi Olka z BRING ME THE HORIZON. Dali poczuć trochę bassu, jedna melodie pożyczyli od SKRILLEXA - dobrze znanego wykonawcy dubstep’owego. Jakoś można powiedzieć, że przeżyłem ten koncert. Chwilę byłem spóźniony i juz nie zostałem wpuszczony do 'fosy'.

Na szczęście na najlepszy koncert wieczoru sie nie spóźniłem i mogłem podziwiać THE DEVIL WEARS PRADA z perspektywy 'fosy' i uwieczniłem to kilkoma naprawdę dobrymi zdjęciami, z których można powiedzieć, że jestem nawet dumny. Pierwszą niespodzianką była dla mnie twarz Mika Hranicy, gdyż zmienił swój wizerunek i wreszcie po kilku dobrych latach wstawił sobie nowa 'jedynkę' i juz nie straszy tak bardzo uśmiechem. Przed koncertem nie spodziewałem sie rewelacji i może to lepiej, bo zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony występem diabłów. Bardzo niewiele fałszów na czystym i świetne zachowanie zespołu zaprocentowało rewelacyjny niemal bezbłędnym koncertem, mimo iż spore problemy techniczne miął ich grajek z syntezatorem i spadająca polka.

Kolejni na scenie pojawili się chłopaki z zaprzyjaźnionego BRING ME THE HORIZON bandu - ARCHITECTS. Szkoda, ze są tak dobrymi znajomymi i mieli więcej czasu na scenie niż THE DEVIL WEARS PRADA, gdyż jestem pewien, że ich poprzednicy zdecydowanie lepiej wykorzystaliby ten czas na scenie. Generalnie Architektom zmiana brzmienia, której dokonali w związku z nowa płyta „The here and now” (przeczytaj recenzje na METAL-CORE.pl) nie wyszła na dobre i ciężko się ich słuchało. Musze przyznać, źe występ ARCHITECTS to spory zawód i niemile zaskoczenie. Grali nudno, długo i monotonnie. Nawet świetne na płycie „Hollow Crown” było raczej przeciętne i zupełnie nie miało mocy. Czarę goryczy przepełnia fakt, że najlepszym i najprzyjemniejszym muzykiem, który dawał na scenie z siebie wszystko był basista, może i byłoby to zrozumiale, ale ten przyjazny facet gra z Architektami jako zastępczy bassman tylko na tej trasie.

Ok, jakoś Ci Architekci minęli i miał przyjść czas na koncert wieczoru i występ gwiazdy - BRING ME THE HORIZON. Oczekiwania były duże. Czy spełnione? Ciężko jednoznacznie stwierdzić. Z jednej strony żywy koncert, dobra setlista złożona z nowych kawałków i hitów z „Suicide Season” (przeczytaj recenzje na METAL-CORE.pl), z drugiej natomiast słabnący glos Oliego i moje problemy z ochroniarzami. Wszystko zaczęło sie od „It never ends”, bardzo mocne wejście w koncert. Oli trochę zawiódł mnie swoim pozowanie przed licznie zgromadzonymi na sali dziewczętami. Słodkie uśmiechy, gadki szmatki, wystawianie języka i inne podobne zachowania nie przystają wokaliście, który jeszcze niedawno był zaliczany do czołówki w klasie deathcore. Kiedy podczas drugiej czy trzeciej piosenki Oli wszedł na kolumnę przy której stałem, zostałem dosłownie zmiażdżony przez tłum dziewczyn krzyczących „O my God it's Oli Sykes”, każda chciała chociaż dotknąć butów wokalisty.
Wóćmy do moich problemów z ochrona. Zaczęło sie od tego, ze na koncercie BRING ME THE HORIZON nie zostałem wpuszczony od tzw. 'fosy' - czyli przestrzeni dla fotografów. Co gorsza w połowie koncertu został mi zarekwirowany aparat za próbę zrobienie zdjęcia z tłumu. Zero profesjonalizmu, zero kontaktu, buractwo i chamstwo niemieckich ochroniarzy. Mimo wszystko koncert był udany, choć czuje lekki zawód. Z ciężkim sercem musze przyznać, że najlepszy pod każdym względem byłl koncert THE DEVIL WEARS PRADA, a najgorzej wypadli ARCHITECTS. Warto byłlo pojechać taki kawal drogi, a jak wiadomo nieprędko zobaczymy takie zespoły w Polsce. Niestety.
Galeria zdjęć z koncertu w Berlinie:
http://www.metal-core.com/pl/spolecznosc/369-jacku/photos/album.html?albumid=54
Galeria zdjęć z koncertu w Leeds:
Recenzja najnowszego krążka BRING ME THE HORIZON:
Recenzja krążka "Hollow Crown":
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/167-architects-qhollow-crownq-.html
i prawidlowo, baby do garow!![]()
czy jeszcze po cos innego. tyle