Mamy za sobą 2010 rok, śmiało możemy zaliczyć go do lat tłustych (udanych), a jak nakazuje tradycja każdy zakonczony okres trzeba odpowiednio opisać. Przez kilka nabliższych dni na łamach METAL-CORE.pl będą pojawiać się podsumowania ubiegłego roku autorstwa różnych redaktorów. Zapraszamy do lektury pierwszego z nich.

Najlepsze płyty (Świat):
1. DEVIL SOLD HIS SOUL - " Blessed & Cursed"
2. BRING ME THE HORIZON - "There Is A Hell (...)"
3. THE DEVIL WEARS PRADA - "Zobmie"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/323-the-devil-wears-prada-zombie-ep-recenzja.html
4. NORMA JEAN - "Meridional"
5. AS I LAY DYING - "The Powerless Rise"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/181-as-i-lay-dying-qthe-powerless-riseq-.html
6. MISS MAY I - "Monument"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/462-miss-i-may-qmonumentq.html
7. IT PREVAILS - "Findings"
8. DEFTONES - "Diamond Eyes"
9. GOD IS AN ASTRONAUT - "Age of the Fifth Sun"
10. ATTACK ATTACK! - "Attack Attack!"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/401-attack-attack-qattack-attackq-.html
Nie zaprzeczalnie najbardziej oczekiwana płyta roku spełniła moje oczekiwania. „Blessed & Cursed” i trasa promująca ten krążek zdominowała ten rok, a sam album pozostaje moim ulubionym. Jak większość wypatrywałem z niecierpliwością informacji o nowym BRING ME THE HORIZON, które tak jak poprzedni krążek, dzieli fanów na tych z przed „Suicide Seasons” i tych, którzy tą płytę uwielbiają. Ja należę do tych drugich i najnowsza pozycja formacji wstrzeliła się w mój gust. Natomiast „Don’t go” to jeden z najlepszych numerów jaki w tym roku słyszałem. Nie zawiodła również kapela, która zawsze będzie mi imponować pomysłami - THE DEVIL WEARS PRADA, jedyne czego żałuje - to tylko EPka.
Najlepsze płyty (Polska):
1. DROWN MY DAY - "Forgotten"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/159-drown-my-day-qforgottenq-.html
2. DUST N BRUSH – „Filth of Our Blood”
3. FRONTSIDE - "Zniszczyć Wszystko"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/518-frontside-zniszczy-wszystko.html
4. PRESIDENTS OF NOISE - "No Revolution"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/634-presidents-of-nosie-qno-revolutionq.html
5. HUGE CCM - "Inner Violence"
Jeśli chodzi o ten rok to nasz kraj zdecydowanie należał do DROWN MY DAY. I niech ktoś mi spróbuje powiedzieć, że EP-ka „Forgotten” jest słaba. Absolutnie numer jeden tego roku – dzieło, które reprezentuje wysoki poziom zarówno brzmieniem jak i kompozycjami, do tego przemyślane i dojrzałe. Tuż przed nowym rokiem w sieci pojawił się debiutancki longplay śląskiego DUST N BRUSH. Mimo, iż „Filth of Our Blood” nie przeskoczyło poprzeczki zawieszonej przez kolegów z Krakowa to nie dużo brakuje, aby jej dotknąć.
Największe rozczarowania:
1. ALL THAT REMAINS - "For We Are Many"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/365-all-that-remains-qfor-we-are-manyq.html
2. PARKWAY DRIVE - "Deep Blue"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/259-parkway-drive-qdeep-blueq.html
3. BULLET FOR MY VALENTINE - "Fever"
4. DIGGER - "Evidence.. is written in the noizz"
5. MIRRORDEAD - "Memories Bring Pain"
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/613-mirrordead-qmemories-bring-painq.html
Już pierwszy singiel z płyty "For We Are Many" zwiastował katastrofę i może szkoda słów o tej płycie – tragedia. Na kolejny krążek BULLET FOR MY VALENTINE zawsze czekam z nadzieją, że może w końcu powrócą do formy z „The Poison”, niestety za każdym razem się zawodzę. Znalazły się też dwie pozycje z naszego rodzimego podwórka. Pokładałem nadzieję w kapelach z mojego regionu, niestety obie płytki w ogóle do mnie nie przemowiły. Na drugim miejscu umieściłem album, który elektryzował wielu fanów metalcore'u. Jak dla mnie w zupełności nie spełnił oczekiwań i nie dorównuje poprzednim dziełom Australijczyków.
Najlepsze koncerty:
1. DEVIL SOLD HIS SOUL /Wrocław/
2. PARKWAY DRIVE /Kraków/
3. DESPISED ICON /Warszawa/
4. FRONTSIDE /Tattoo Fest Kraków/
5. TOTEM /Bielsko-Biała/
W tej kategorii również nie mogę przejść obojętnie obok mojego ulubionego zespołu. Mimo, iż frekwencja na obu polskich koncertach DEVIL SOLD HIS SOUL zawiodła wszystkich (katastrofa to mało powiedziane) – począwszy od organizatorów po publiczność, to zespół spisał się niesamowicie pokazując wielką, ale to naprawdę wielką klasę. Dużą niespodzianką był dla mnie koncert formacji TOTEM w ramach trasy „Zniszczyć Wszystko” w Bielsku-Białej. Może stylistycznie zespół nie trafia w mój gust, tak ich show naprawdę mnie zszokowało i poziomem dorównało temu co zaprezentował znakomity FRONTSIDE.
Za koncerty należy podziękować i pogratulować dwóm ekipą: SHOW NO MERCY oraz UNITED VISIONS. Bez nich ten rok nie byłby tak bogaty w wydarzenia. Zarówno warszawska grupa jak i krakowska organizowała w 2010 roku koncert PARKWAY DRIVE. Zdania są podzielone, ale ja jednak postawie na koncert w krakowskiej Rotundzie. Przede wszystkim ze względu na pozostałe formacje dzielące scenę z Australijczykami tego dnia. Natomiast w pamięci na długo zapadnie mi występ DESPISED ICON w Warszawie – ostatni w naszym kraju.
Wydarzenia muzyczne:
1. NEVER SAY DIE TOUR w KRAKOWIE
2. TATTOO FEST w KRAKOWIE
3. FORGOTTEN TOUR
Przy takim podsumowaniu nie sposób ponownie nie wspomnieć ponownie o UNITED VISIONS. Nie ma chyba osoby, która nie wspomina miło NEVER SAY DIE TOUR z PARKWAY DRIVE na czele, ale krakowski team przygotował również koncerty towarzyszące czerwcowemu konwentowi tatuażu, które mimo świetnych kapel z zagranicy: CALIBAN, IN OTHER CLIMES i polskich zespołów: FRONTSIDE, FAUST AGAIN, DROWN MY DAY był frekwencyjną porażką (chodzi tutaj konkretnie o pierwszy dzień imprezy). Koncert świetny, organizacja bardzo dobra, skład kapel również bez zarzutu. Na tej liście nie mogło zabraknąć FORGOTTEN TOUR – wspólnej trasy DROWN MY DAY oraz FAUST AGAIN. Trasa rozpoczęła się w Krakowie, a zakończyła w Kaliszu. Mnóstwo dobrych, co najważniejsze rodzimych bandów, duża ilość miast, promowano dobry materiał, trasa jak najbardziej udana.
Polski debiut roku:
1. FIREBALL
http://www.metal-core.com/pl/artykuly/recenzje/609-fireball-qdemo-2010-part-iiq.html
Kapela, która nagle pokazała mi gdzie na mapie znajdują się Pabianice. Abstrakując od tego, że ich muzyka nie dokońca mi odpowiada, KILLSWITCH ENGAGE nie jest po prostu w moim guście, to przyjemnie oglada mi się każdych ich występ. W tym roku wrzucili do sieci aż 2 demówki, koncertują, ponad to wokalista wystąpił, i to bardzo przyzwoicie, w programie „Tak to leciało”. Czekam na longplay.
Polska nadzieja 2011:
1. Nowa EPka PAULO SERGIO
Nie wiem czy bardziej gratulować Zvishowi czy chłopakom z kapeli. W sieci pojawił się pierwszy utwór z najnowszej EPki i zadowolił liczne grono fanów FOR THE FALLEN DREAMS czy nawet PARKWAY DRIVE. Z niecierpliwością czekam na materiał oraz koncerty. Stawiam, że 2011 będzie należał właśnie do nich.
Dla mnie 2010 = DROWN MY DAY + DEVIL SOLD HIS SOUL
A teraz czekam na atak w komentarzach ;]
Komentarze
1. ATR - ...For We Are Many
2. Parway Drive - Deep Blue
3. Bullet For My Valentine - Fever
...
Nie, no nie mogę...Najlepsze płyty: AILD - The Powerless Rise. Wszyscy cisną ATR że nic nowego nie wymyślili a AILD też niczym nowym nie zaskoczyli.Parway Drive...Deep Blue to ich najlepszy krążek moim zdaniem, a co do BFMV to też nie zostają w tyle. Nie rozumiem tego...W ogóle te twoje podsumowanie o kant dupy rozbić...beznadzieja.
I pytam się jeszcze kiedy ten zasrany metal-core.pl zaskoczy w końcu?! Już ponad miesiąc(jak nie dłużej)nic się tu nie dzieje.
Coś tu śmierdzi kałem.
swiat - feed her to the sharks
kraj - drown my day
rozczarowanie:
swiat - parkway drive
kraj - frontside
koncert:
swiat - nie bylem :(
kraj - bleeding through
nadzieja 2011:
ze SNM wroci do organizowania koncertow w stolicy
FRONTSIDE - "Zniszczyć Wszystko" - 8/10 "Nie mogę się przekonać do tego krążka"
Największe rozczarowanie:
MIRRORDEAD - "Memories Bring Pain" - 7/10
"Debiut na plus"
Siwy !Konsekwencji ZERO!
Bielskie piekiełko wzięło górę nad rozsądkiem czy piwko smakowało bardzo podczas pisania ? Bez komentarza panie "redaktorze"!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.